|
|||||||||||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||
Przystawanie – cecha figur geometrycznych intuicyjnie rozumiana jako identyczność kształtu i wielkości. Dwie figury uważa się za przystające, jeśli istnieje izometria całej przestrzeni przekształcająca jedną figurę na drugą. Ponieważ każdą izometrię można rozłożyć na obroty i translacje, i ewentualnie symetrię, więc daje to wygodne kryterium rozpoznawania figur przystających:
Izometrie nie tylko zachowują odległości ale także kąty. Dzięki temu przystawanie niektórych prostych figur, takich jak trójkąty (i ogólniej: wielokąty) można rozpoznać przy użyciu tzw. cech przystawania (patrz niżej). Tak rozumiane przystawanie jest relacją równoważności.
edytuj Przystawanie w teoriach aksjomatycznychPodana definicja przystawania nie jest elegancka. Wady takiego podejścia można ująć następująco:
Sposobem na oczyszczenie tego pojęcia ze zbędnego balastu pojęciowego jest wbudowanie go w aksjomatykę jako pojęcia pierwotnego. Tak to robi się w wielu klasycznych geometriach. Najczęściej jest wprowadzane jako czteroargumentowa relacja D(a,b,c,d), a zapis ten jest odczytywany następująco: "punkty a, b są w relacji przystawania z punktami c, d" lub krócej "odcinek ab przystaje do odcinka cd". Dla wygody stosuje się też bardziej czytelny i sugestywny zapis Oto podstawowe, wyjściowe aksjomaty opisujące relację D (za [1]): Z nich wynika m.in., że relacja D jest relacją równoważności w zbiorze odcinków tj.par punktów. Odpowiednio dobrane aksjomaty są odbiciem naszych geometrycznych intuicji. Kluczowe są tutaj oksjomaty odkładania odcinka i trójkąta [1] (w opisowej formie):
Trzeba podkreślić, że nie należy rozumieć relacji D jako równej odległości (wyrażonej pewną liczbą rzeczywistą) między punktami albo – co byłoby jeszcze większym nadużyciem – jako równej długości dwóch odcinków. Tu chodzi jedynie o rozstrzyganie, czy dane dwie pary punktów są, czy nie są, w relacji D. edytuj Przystawanie figurDla dwóch figur będących zbiorami skończonymi równolicznymi ich przystawanie oznacza przystawanie wszystkich par punktów (każdy z każdym) w jednym zbiorze z odpowiednią parą punktów w drugim. Zmusza to do enumeratywnego wypisania wszystkich przystawań. Ściślej może to wyglądać następująco: jeśli mamy dwie figury A, B gdzie A = (a1,a2,...,an) , B = (b1,b2,...,bn) dla pewnych numeracji elementów w zbiorach A i B to
co zapisuje się w skrócie:
Na ogół wyliczanie wszystkich par punktów (każdy z każdym) jest zbędne. Tę oszczędność umożliwiają następujące dwa aksjomaty "redukcyjne" gwarantuące przystawanie brakujących par:
Przydatność dwóch powyższych aksjomatów można tak zilustrować: Dla ustalenia przystawania dwóch figur składających się z n punktów należałoby (zgodnie z definicją) ustalić przystawanie
Bazując na pojęciu przystawania dwóch par punktów łatwo jest zdefiniować relację przystawania kątów rozumianych jako para półprostych o wspólnym początku. Sprowadza się to do stwierdzenia przystawania odpowiednich trójkątów. Weźmy mianowicie dwa kąty AB oraz A'B' o wierzchołkach odpowiednio p i p'. Wówczas
Tak proste zdefiniowanie przystawania kątów pozwala określać elementarnymi metodami np. kryteria przystawania wielokątów (w tym trójkątów).
Mówimy wtedy, że funkcja f realizuje przystawanie obu figur. Takie ujęcie odpowiada intuicji "przenoszenia" i "przykładania" pierwszej figury do drugiej. edytuj Cechy przystawania trójkątów i wielokątówPołączenie przystawania odcinków (jako par punktów) z przystawaniem kątów daje eleganckie i proste metody badania przystawania trójkątów: Dwa trójkąty są przystające, jeśli zachodzi przystawanie odpowiednich elementów w trójkącie pierwszym i drugim. Dobieramy te elementy wg jednej z poniższych cech:
Najbardziej znane i najwygodniejsze w użyciu są cechy 1, 2, 4. Wszystkie powyżej omówione cechy dotyczą zarówno geometrii euklidesowej (parabolicznej) jak również eliptycznej i hiperbolicznej. Ostatnia z sześciu możliwych cech zachodzi jedynie w geometriach eliptycznej i hiperbolicznej: 6. (cecha KKK) wszystkie kąty W geometrii euklidesowej warunek ten gwarantuje jedynie podobieństwo trójkątów (nie istniejące w pozostałych dwóch geometriach). Ciekawsze cechy dla n-kątów (n>3)
cechy BBBB...BBB i KKKK...KKK nie sprawdzają się w żadnej z trzech geometrii, chociażby z tego powodu, że elementów w takich cechach jest za mało (musi ich być przynajmniej 2n-3, a liczba 2n-3 i tak w różnych cechach najczęściej okazuje się za mała). edytuj Przystawanie jako pojęcie wtórneMoże się wydawać, że przystawanie jest fundamentalnym pojęciem (pierwotnym) każdej "porządnej" geometrii, niemożliwym do zastąpienia czymkolwiek innym, i że dopiero ta relacja przystawania tak naprawdę "geometryzuje" przestrzeń. Tymczasem możliwe są aksjomatyki, w których jest ona wtórna, definiowana przy użyciu innych pojęć. W klasycznym (tu opisywanym) podejściu przystawanie dwóch odcinków jest równoważne istnieniu izometrii całej płaszczyzny przenoszącej jeden odcinek na drugi. Dokładniej: złożeniu dwóch symetrii osiowych (zawsze takie osie można dobrać). Okazuje się, że można zdefiniować symetrie osiowe bez użycia pojęcia przystawania.
edytuj IzometrieOdpowiednikiem izometrii przenoszącej "przy okazji" dwie przystające figury jedną na drugą będzie tutaj funkcja zdefiniowana przy użyciu relacji D, która spełnia:
Funkcje takie także nazywa się izometriami. Najprostszą izometrią jest symetria (punktowa, osiowa, płaszczyznowa...). Złożenie dowolnych symetrii także jest izometrią. Również odwrotnie: każda izometria jest złożeniem skończonej liczby symetrii. Dla dowolnych dwóch przystających figur funkcję realizującą przystawanie tych figur można rozszerzyć do izometrii całej przestrzeni V. Dlatego też wygodnie jest rozważać przystawanie jako efekt skończonej liczby stmetrii. edytuj Przystawanie a miaraKażdą z wystarczająco bogatych geometrii (mających w arsenale co najmniej przystawanie D i relację B, bądź rozdzielania R) można rozwijać wprowadzając miarę tzn. funkcję Dowodzi się, że istnieje tylko jedna miara (z dokładnością do czynnika liczbowego). Dowodzi się również, że funkcja φ spełnia nierówność trójkąta:
W tym ujęciu każda izometria realizująca przystawanie figur albo całej płaszczyzny zachowuje miary odcinków (tj. wartości liczbowej). Niemal tak samo wprowadza się miarę kątów. Przystawanie oznacza więc jednoczesne zachowanie miary kątów. Zachowane są także: kąty między krzywymi, krzywizny i skręcenia krzywych, długości krzywych, pola powierzchni, oraz inne miarowe wielkości o ile tylko wszystkie je można poprawnie zdefiniować. Szczególnie ciekawa jest tutaj teoria pola wielokątów będących sumą składowych trójkątów. A jeśli chodzi o pole trójkątów to w geometrii euklidesowej pole jest prostą funkcją miar boków, w geometriach eliptycznej i hiperbolicznej pole jest funkcją kątów ( tzw. defekt trójkąta). Uwaga: Nie należy mylić użytego tutaj pojęcia miary jako funkcji określonej na parach punktów lub na parach półprostych o wspólnym wierzchołku z miarą jako funkcją przeliczalnie addytywną określoną na σ-ciele podzbiorów danego zbioru. edytuj Przystawanie a metrykaWyżej zdefiniowana miara jest metryką (skoro spełnia m.in. nierówność trójkąta) i czyni to z każdego modelu geometrii przestrzeń metryczną. Przypomnijmy definicję metryki: Funkcje zachowujące metrykę nazywane są (także) izometriami. Niestety, z punktu widzenia geometrii, definicja metryki jest zbyt ogólna i jeśli nie uwzględnia drugiego i trzeciego z warunków definicji miary wzmocnionych do postaci: to metryka taka nie ma pewnego geometrycznego waloru i może sprawiać niespodzianki. Niektóre metryki mogą bowiem nie dopuścić do istnienia środka odcinka, okrąg może nie przypominać okręgu (może pokrywać całą przestrzeń bez punktu), a zbiór punktów, dla których suma odległości (w sensie metryki) od dwóch zadanych punktów jest stała może się okazać kwadratem zamiast odcinkiem. Jeśli więc przy rozpatrywaniu przystawania figur powołujemy się na metrykę (i izometrię) to ma to geometryczny sens tylko wtedy, gdy metryka ta spełnia coś więcej niż swoje trzy aksjomaty. Przypisyedytuj Zobacz też |
| All Right Reserved © 2007, Designed by Stylish Blog. |